Obiad w 20 minut!

Kulinarne odkrycia

  • wtorek, 19 lutego 2013
  • poniedziałek, 03 grudnia 2012
  • piątek, 19 października 2012
  • poniedziałek, 06 sierpnia 2012
  • środa, 18 lipca 2012
    • Skąd się bierze miód?

      Czy byliście kiedyś na prawdziwym, tradycyjnym miodobraniu? Ja mam możliwość czynnie uczestniczyć w nim co roku i zawsze jestem zachwycona. Dwa lata temu dołączył do nas Ojciec Założyciel i stał się wielkim pasjonatem miodobrania. Pełni również bardzo istotną funkcję w całym wydarzeniu, tj. nosi ramki z miodem.

      Całe miodobranie poprzedzone jest licznymi przygotowaniami: należy dobrze umyć bańki i inne naczynia na miód, dobrze naostrzyć noże, którymi czyści się ramki, porządnie wyszorować miodarkę (taką wirówkę do miodu).

      Zasadnicze miodobranie zaczyna się, gdy pszczelarze ubiorą swój specjalny strój: koniecznie długie spodnie, rękawice oraz specjalną bluzę z kapeluszem, który na wysokości twarzy ma specjalną siatkę.

      Na zdjęciu Ojciec Założyciel (stylowy, niebieski garnitur) oraz Gospodarz Miodobrania wyjmują z ula materiały ocieplające oraz pierwsze ramki.

      Aby pszczoły nie były (bardzo) agresywne ogłusza się je dymem ze specjalnego urządzenia - podkurzacza (na zdjęciu poniżej). Tradycyjnie jako podpałkę w podkurzaczu stosowało się wysuszone krowie odchody, ale obecnie u nas na wsi krów nie ma (!!), więc używa się bardzo suchego drewna.

      Ramka, po wyjęciu z ula, cała oblepiona jest pszczołami (na zdjęciu jest b. mało pszczół, bo bałam się podejść, gdy ich było więcej). Należy je strząsnąć mocnym uderzeniem w ramkę. Następnie ramki trafiają do pomieszczenia, gdzie poddawane są dalszej obróbce. Ponieważ pszczoły są nieustępliwe, do ich odganiania przydaje się gęsie pióro. Następnie już w pomieszczeniu należy zdjęć wosk (biało-żółte coś, co zatyka otworki w plastrze miodu i zapobiega jego wyciekaniu). To jest moja ulubiona cześć miodobrania, ponieważ bardzo lubię wysysać reszki miodu z wosku :) Następnie ramki trafiają do miodarki - specjalnej wirówki, w której, dzięki sile odśrodkowej, miód wylatuje z plastra. Jest on jeszcze dodatkowo filtrowany przez sitko oraz gazę, aby nie dostały się do niego żadne zanieczyszczenia.

      Następnie ramki są czyszczone i odnoszone do ula w specjalnej skrzyni - rojnicy (na skrzyni wypełnionej ramkami stoi na zdjęciu powyżej podkurzacz). Pszczoły od razu zabierają się za uzupełnianie strat, a my za próbowanie miodu :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      środa, 18 lipca 2012 09:07
  • piątek, 09 marca 2012
    • Kulinarne odkrycia - Francis

      Postanowiłam dodać nowy dział do bloga. Poza przepisami, chciałabym też umieszczać tutaj informacje o moich kulinarnych odkryciach. Z reguły będą to pewnie książki (chociaż Ojciec Założyciel uważa, że w naszym mieszkaniu wkrótce będą tylko książki), ale dzisiaj rozpoczynam od czegoś innego.

      Ostatnio zostałam fanką Francisa. Ojciec Założyciel obawia się, że właściwie to się od Francisa uzależniłam. Kim jest Francis??? Pudlem. Ale nie takim zwykłym pudlem, tylko pudlem gotującym, a właściwie asystującym w gotowaniu pewnej uroczej Japonce. Filmiki z ich udziałem możecie obejrzeć o tutaj. Co jest takiego we filmikach o Francisie, że go uwielbiam?

      Wystarczy spojrzeć na poczciwą mordkę Francisa. Poza tym te jego fryzury, spineczki, czapeczki. Prawdziwy z niego elegancik ;) Do tego dochodzą jeszcze jego miny, zwłaszcza, gdy się nudzi (a jaki jest rozkoszny, gdy zasypia i chrapie). Oczywiście Francis potrafi też znaleźć sobie różne interesujące zajęcia, np. przeglądanie się w mikrofalówce. I ten jego fantastyczny akcent :D Przez tydzień chodziłam i powtarzałam "Cooking with the dog".

      Dużą przyjemność sprawia mi patrzenie, jak pani Japonka kroi. To jest po prostu mistrzostwo świata. Ona potrafi nawet pół ząbka czosnku podzielić na kilka kawałeczków. Poza tym nie wiem, jak ona to robi, ale z maleńkich kawałeczków składników wychodzą jej całkiem spore porcje. Poza tym ten porządek, precyzja przygotowania.

      A na dodatek niektóre przepisy bez większych problemów można przygotować w prawie każdej polskiej kuchni. Ja wkrótce zaczynam próby :)

      A oto i sam Francis. Prawda, że uroczy :)

      I przykładowy filmik:

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 09 marca 2012 15:40

Kanał informacyjny



Skrzynka pocztowa Napisz do nas e-mail


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u