Obiad w 20 minut!

ciasta

  • piątek, 25 stycznia 2013
    • Najlepsze ciasto jabłkowo-orzechowe

      Przy okazji Dnia Babci i Dziadka zastanawiałam się, z czym najbardziej kojarzą mi się moi Dziadkowie. I przyszły mi do głowy trzy rzecz: las, "niebieskie paletko", w które ubierała mnie Babcia i jabłka. Na podwórku w moim rodzinnym domu rośnie wielka, stara szara reneta, sad u Dziadków już nie raz pokazywałam. Z Dziadkiem kojarzą mi się cieniutko obrane i pokrojone w ćwiartki jabłka. Teraz w ten sam sposób obiera je mój Tata, a ostatnio zauważyłam, że pouczam Ojca Założyciela, że źle struga jabłka i pokazałam mu jedynie słuszny sposób, oczywiście "dziadkowy" :)

      A teraz czas na przepis, znaleziony u Bei. To jedno z najlepszych ciast, jakie ostatnio jadłam. Połączenie jabłek i orzechów jest przepyszne.

      Składniki:

      • 175 g miękkiego masła
      • 150 g cukru* (używam ciemnego trzcinowego)
      • 3 jajka
      • 100 g mąki
      • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • ¼ łyżeczki zmielonych goździków
      • 100 g bardzo drobno zmielonych orzechów (u mnie laskowe, włoskie i ziemne)
      • 2 średniej wielkości jabłka (dałam szarą renetę)
      • 200 g mieszanki orzechów
      • opcjonalnie : 2-3 łyżki cukru i ½ łyżeczki cynamonu (polecam)

      Przygotowanie:

      Wszystkie składniki powinny mieć temp. pokojową. Piekarnik nagrzać do 180°C. Jabłka obrać i pokroić w średniej wielkości kostkę, skropić sokiem z cytryny. Orzechy (200 g) lekko zgrillowac na suchej patelni, wystudzić i poszatkować (niezbyt drobno). Mąkę wymieszać z proszkiem i przyprawami. Masło utrzeć z cukrem i jednym jajkiem na jednolitą, puszystą masę (ok. 5 minut), a następnie – stale ucierając – dodawać po jednym jajku. Następnie dodać zmielone orzechy, połowę jabłek oraz połowę poszatkowanych orzechów i dokładnie wymieszać (nie miksować!). Przełożyć masę do natłuszczonej foremki i wierzch ciasta posypać pozostałą połową jabłek i orzechów, lekko ‘wgnieść’ je w ciasto, a następnie posypać cukrem wymieszanym z cynamonem. Piec ok. godzinę, następnie na kilka minut pozostawić w foremce, po czym wystudzić na kratce.

      Smacznego!!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Najlepsze ciasto jabłkowo-orzechowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 25 stycznia 2013 09:39
  • czwartek, 20 września 2012
    • Tort śmietanowo-malinowy

      Wracamy po ponad miesięcznej przerwie. I przyznam szczerze, że już troszkę brakowało mi blogowania, wymyślania nowych potraw, próbowania kolejnych przepisów. Czyżby pisanie bloga uzależniało??

      Dziś przepis na ciacho wyjątkowe. Tort został zrobiony na urodziny samego Ojca Założyciela. Ciasto wykonałam wg przepisu na "Biszkopt rzucany" Dorotus. Jest bardzo łatwy w przygotowaniu i choć z reguły z biszkoptami jest mi nie po drodze ;), ten wyszedł idealnie. Przełożyłam go moja ulubioną masą, czyli bitą śmietana z malinami oraz nasączyłam ponczem malinowym. Jubilat był bardzo, bardzo zadowolony :)

      Składniki:

      • 5 jajek
      • 3/4 szklanki cukru drobnego
      • 3/4 szklanki mąki pszennej
      • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
      • 1/2 l śmietany 36%
      • 3 łyżki cukru pudru
      • opakowanie malin
      • 4 łyżki spirytusu
      • wiórki z gorzkiej czekolady

      Przygotowanie:

      Białka oddzielić od żółtek, ubić na bardzo sztywną pianę. Gdy piana będzie sztywna stopniowo dodawać cukier oraz żółtka, dalej ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać z ciastem najlepiej drewniana łyżką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę.  Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Gdy ostygnie można przekroić na 3-4 blaty. Śmietanę ubić z cukrem. 4 łyżki malin rozgnieść i wymieszać ze spirytusem. Blaty nasączyć ponczem, przełożyć śmietaną i malinami, posypać czekoladowymi wiórkami.

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 września 2012 08:48
  • środa, 11 lipca 2012
    • Śmietanowa rolada z mailnami

      Zawsze uważałam, że robienie rolad to wyższa szkoła kulinarnej jazdy. Ale odkąd po raz pierwszy zrobiłam jagodzianki, nabrałam wiary w swoje siły i postanowiłam zmierzyć się z roladowym wyzwaniem. I udało się :) Co prawda zapomniałam dodać do ciasta proszek do pieczenia, ale i tak było przepyszne. Co istotne, roladę robi się bardzo szybko i łatwo. Strach, jak zawsze, ma wielkie (roladowe) oczy ;)

      Przepis z bloga "Moje Wypieki", z lekkimi modyfikacjami.

      Składniki:

      • 3 duże jajka
      • 50 g drobnego cukru
      • 40 g mąki pszennej
      • 40 g skrobi ziemniaczanej
      • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • szczypta soli
      • 250 ml śmietany kremówki
      • cukier puder do oprószenia
      • garść świeżych malin (dałam więcej)

      Przygotowanie:

      Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier i dalej ubijać (tą samą przystawką do ubijania białek). Dodawać po jednym żółtku, dalej ubijając. Mąki przesiać z proszkiem. Dodać do ubitej masy i delikatnie wymieszać, by piana nie osiadła. Blachę prostokątną o niewysokich brzegach (o wymiarach 43 x 28 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Na papier wyłożyć masę, wyrównać. Piec w temperaturze 170ºC przez 12 minut. Wyjąć z piekarnika, usunąć papier do pieczenia, położyć na ręcznik kuchenny (lniany, nie papierowy), zwinąć wzdłuż dłuższego boku razem z ręcznikiem, odstawić do ostudzenia.

      Śmietanę kremówkę ubić na sztywno z 1 łyżką cukru pudru. Roladę odwinąć, usunąć ręcznik. Wyłożyć ubitą kremówkę, posypać malinami. Zwinąć w taki sam sposób jak była zwinięta razem z ręcznikiem, wzdłuż dłuższego boku. Oprószyć cukrem pudrem. Rolada jest od razu gotowa do spożycia. Przechowywać w lodówce do 2 dni.

      Smacznego!!

      

       

      

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      środa, 11 lipca 2012 10:19
  • środa, 27 czerwca 2012
    • Jagodniki

      Moje pierwsze. Najpyszniejsze w świecie :)

      Przepis Tatter jest idealny. Bułeczki wychodzą pulchne, mięciutkie. Nie rozpadają się nawet, gdy do środka damy dużo, bardzo dużo jagód.

      Po prostu trzeba spróbować!!

      Składniki:

      Ciasto:
      • 500g maki
      • 1 1/2 łyżeczki drożdży instant
      • szczypta soli
      • 1 szklanka mleka
      • 1 jajko
      • 1/4 szklanki oleju
      • 1/2 szklanki cukru
      • 2 łyżki cukru waniliowego (domowego)
       
      Nadzienie:
      • 300g jagód
      • 3 łyżki cukru
      • 1 łyżka maki ziemniaczanej
      • jajo i łyżka mleka do smarowania

      Przygotowanie:

      Składniki na farsz wymieszać. Mąkę połączyć z drożdżami, dodać sol. Wlać mleko, wbić jajo, wymieszać dokładnie. Dodać olej i resztę składników. Zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Zostawić na godzinę. Odgazować, zwinąć w rulon i podzielić na 16 czesci (ok. 60g). Lekko uformować w kule i znów zostawić na 15 minut.Z kazdej kuli zrobić placek i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi. Każdą bułeczkę umieścić złączeniem w dół na balcie stolu i delikatnie, lecz zdecydowanie rolować nadajac im ksztalt owalnych buleczek. Gotowe umieścić na naoliwionej blasze i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut. Wyrośnięte jagodzianki posmarować rozmąconym jajem i włożyć do pieca nagrzanego do 220C. Piec 15 minut. 

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Jagodniki ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      środa, 27 czerwca 2012 10:32
  • piątek, 06 kwietnia 2012
    • Świąteczne mazurki

      W tym roku po raz pierwszy robiliśmy z Ojcem Założycielem mazurki. Właśnie skończyliśmy je dekorować, a jutro obdarujemy nimi naszych najbliższych.

      Korzystaliśmy z przepisu z Moich Wypieków.

      Składniki:

      • 35 dag mąki pszennej, najlepiej krupczatki
      • 10 dag cukru
      • 20 dag masła
      • 1 łyżka gęstej śmietany
      • 2 żółtka

       Przygotowanie:

      Mąkę przesiać, dodać masło, posiekać, dodać żółtka, cukier, śmietanę, szybciutko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1-2 godziny do lodówki. Rozwałkować, ozdobić wokół skręconym wałeczkiem ciasta (wersja wielkanocna), upiec na jasnozłoty kolor. Piekłam na blaszce 35 x 25 cm (ale spokojnie można również na 40x25 cm) w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut. Masę kajmakową przygotowujemy z puszki mleka skondensowanego słodzonego. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej, by zdążyła dobrze przestygnąć. Mleko w puszce gotujemy przez 2 godziny, pamiętając by puszka była cały czas zanurzona w wodzie. Posmarować ciasto. Posmarowane kajmakiem ciasto dekorujemy bakaliami. Mogą to być rodzynki, płatki migdałów, skórka pomarańczowa, cytrynowa, daktyle, orzechy, itp.

      Smacznego!!

      Duży mazurek przygotował Ojciec Założyciel. Prawda, że ładny??!!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Świąteczne mazurki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2012 18:10
  • czwartek, 08 marca 2012
    • Ciasto marchewkowe

      Blog "Moje Wypieki", był pierwszym blogiem kulinarnym, jaki odkryłam. Jest on moją wielką inspiracją i skarbnicą "wypiekowych przepisów". W sumie konkurować z nim może jedynie zeszyt Mamy- utłuszczony i pamiętający niejeden wypadek typu rozlany olej. Zeszyt ten ma dla mnie szczególne znaczenie, bowiem to w nim powstawały moje pierwsze rysunkowe "dzieła". Nadal zastanawiam się, czy przedstawiają one jakieś postaci czy też może ciasta ;). Cóż, sztuka abstrakcyjna zawsze była mi bliska.

      A teraz o cieście: to jedno z najlepszych, jakie ostatnio zrobiłam. Za rekomendację, niech posłuży fakt, że upiekłam go w sobotę wieczorem. Do sesji w niedzielę rano dotrwała połowa, w wieczorem nawet nie było okruszków (dla jasności konsumentów było dwoje).

      Przepis podaję dokładnie za blogiem "Moje Wypieki".

      Składniki:

      • 2/3 szklanki mąki pszennej
      • pół szklanki drobnego cukru
      • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
      • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
      • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
      • 1/4 łyżeczki ziela angielskiego
      • 1/4 łyżeczki soli
      • 1/3 szklanki oleju rzepakowego lub z orzechów włoskich
      • 2 jajka, roztrzepane
      • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
      • pół szklanki posiekanych, odsączonych ananasów (z puszki lub świeżych)
      • 1 szklanka startej na średnich oczkach marchewki

      Przygotowanie:

      Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, sól, proszek, sodę, przyprawy. W drugim naczyniu roztrzepać jajka z olejem. Połączyć zawartość obu naczyń, dodać marchewkę, orzechy i ananasy, wymieszać łyżką. Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez 40 - 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce.

      Smacznego!!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto marchewkowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 marca 2012 13:50
  • czwartek, 23 lutego 2012
    • Sernikobrownies z malinami

      Sernikobrownies z malinami to moje ulubione letnie ciasto. Jest przepyszne: czekoladowe, ale  nie za słodkie. Dlatego, gdy w zamrażarce znalazłam ostatnie pudełko mrożonych malin, nie miałam żadnych wątpliwości, jak je wykorzystać. Najbardziej nie lubię w nim tego, że trzeba czekać aż godzinę, żeby się upiekło, zwłaszcza, że pachnie obłędnie ;)

      Przepis Liski znalazłam na forum "Cincin". Gdyby ktoś miał wątpliwości przed zrobieniem ciasta, to opinie na forum na pewno je rozwieją :). Przepis podaję za Liską z moimi małymi uwagami.

      Składniki:

      • 200 g gorzkiej czekolady
      • 200 g masła
      • 400 g cukru pudru (daję 200 g: 100 g cukru białego do ciasta i 100 g domowego cukru waniliowego do sera, ale ja nie lubię słodkich ciast )
      • 5 jajek
      • 110 g mąki
      • 400 g sera kremowego
      • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
      • 120 g mrożonych malin (myślę, że dałam więcej)

      Przygotowanie:

      Piekarnik nastawić na temp. 170 st C. Blaszkę 20x30 cm wysmarować masłem (nie smaruję masłem i też jest ok) i wyłożyć papierem. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić.
      Masło i 250 g cukru pudru (ja daję mniej) zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka - wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodać mąkę. 3/4 mikstury wlać do blaszki. W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencję. Wylać masę serową na masę czekoladową. Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej i ułożyć maliny. Piec 45-60 minut (ja z reguły piekę godzinę)

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Sernikobrownies z malinami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lutego 2012 10:12
  • wtorek, 07 lutego 2012

Kanał informacyjny



Skrzynka pocztowa Napisz do nas e-mail


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u