Obiad w 20 minut!

Wpisy

  • środa, 25 kwietnia 2012
  • poniedziałek, 23 kwietnia 2012
  • piątek, 20 kwietnia 2012
    • Makaron Jools

      Ostatnio nie chce mi się / nie mam czasu / jedno i drugie ;) wymyślać nowych dań. Zależy mi jednak na tym, aby to co jemy było smaczne, w miarę zdrowe i szybkie do wykonania. Dokonałam więc przeglądu moich książek kucharskich i testuje ciekawie zapowiadające się dania. Dziś przepis z chyba ostatnio mojej ulubionej książki "30 minut w kuchni" J. Oliwiera.

      Jamie zachwala "Jools" jako swój ulubiony makaron. Mi smakował, ale do ulubionych raczej go nie zaliczę. Myślę, że to dobra propozycja dla mężczyzn, zwłaszcza po intensywnym wysiłku fizycznym (makaron, kiełbaski). Ojciec Założyciel chwalił i zjadł ze smakiem :)

      Składniki:

      • 4 dymki
      • 1 marchewka
      • 1 łodyga selera naciowego
      • 1–2 świeże czerwone chili
      • 6 szt. (ok. 400 g) dobrej jakości kiełbasek
      • 1 czubata łyżeczka nasion fenkułu
      • 1 łyżeczka suszonego oregano
      • 500 g makaronu penne
      • 4 ząbki czosnku
      • 4 łyżki octu balsamicznego
      • 1 puszka (400 g) siekanych pomidorów
      • kilka gałązek greckiej lub zwykłej bazylii
      • sól
      • oliwa

      Przygotowanie:

      Oczyść dymki, marchewkę i seler. Pokroić warzywa na kawałki i posiekać w malakserze wraz z pozbawionymi szypułek papryczkami chili. Dodać kiełbaski, 1 czubatą łyżeczkę nasion fenkułu i 1 łyżeczkę oregano. Zmielić wszystko pulsacyjnie, a otrzymaną masę przełożyć na rozgrzaną patelnię z porcją oliwy. Rozbić grudki mięsa mieszając co chwilę. Zmiażdżyć praską 4 ząbki czosnku, dodać do masy mięsno-warzywnej i wmieszać 4 łyżki octu balsamicznego oraz pomidory z puszki. Gotować do uzyskania gładkiej konsystencji.

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 20 kwietnia 2012 10:09
  • czwartek, 19 kwietnia 2012
    • Szpinakowa tarta Julii Child

      Uwielbiam to danie (Ojciec Założyciel w sumie też). Są w nim moje ulubione składniki: szpinak, suszone pomidory i mozzarella. Dla urozmaicenia spróbowałam nowego przepisu na kruche ciasto. Skorzystałam z książki Julii Child "Gotuj z Julią. Niezbędne przepisy mistrzyni kuchni". I powiem Wam, że w podtytule nie ma cienia przesady. To kolejny przepis z tej książki, który przetestowałam i który jest rewelacyjny. Ciasto wyszło po prostu idealne.

      Składniki:

      • 1,5 szklanki mąki pszennej
      • pól szklanki mąki tortowej
      • 1 łyżeczka soli
      • 170 g schłodzonego masła pokrojonego w kostki
      • pół szklanki zimnej wody
      • 500 g świeżego szpinaku
      • małe opakowanie śmietany
      • 2 ząbki czosnku
      • pół gałki muszkatołowej
      • kulka mozzarelli z bazylią
      • kilka suszonych pomidorów 
      • jako
      • sól
      • łyżeczka masła

      Przygotowanie:

      Wrzucić oba rodzaje mąki, sól i masło do pojemnika robota kuchennego z zamontowaną nasadką ze stalowym ostrzem. Rozdrobnić masło w trybie pulsacyjnym. Wyłączyć urządzenie i natychmiast wlać zimną wodę. Włączyć w trybie pulsacyjnym jeszcze 2-3 razy. Przełożyć ciasto na blat i wyrabiać ręcznie. Uformować kulę, owinąć w folię i włożyć do lodówki na min. 2 godziny. Następnie rozwałkować ciasto, wyłożyć do foremki i lekko podpiec. Szpinak podsmażyć na maśle. Posolić, dodać startą gałkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. W kubku połączyć śmietanę i jajko. Masę wyleć do rondla ze szpinakiem i dokładnie wymieszać. Szpinak przełożyć na podpieczone kruche ciasto. Na wierzch położyć suszone pomidory i mozzarellę. Podpiekać ok. 15 minut.

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Szpinakowa tarta Julii Child”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 kwietnia 2012 10:24
  • środa, 18 kwietnia 2012
    • Makaron "po chińsku"

      Czasami nachodzi mnie ochota na coś chińskiego. Albo raczej "chińskiego", ponieważ nigdy nie byliśmy w Chinach (baaaardzo żałujemy) i nie znamy oryginalnych smaków. Natomiast czasu do czasu lubię wyskoczyć "na chińczyka". Jednak w takich miejscach nie wszystko mi odpowiada (sól, słaba klimatyzacja, specyficzny zapach), dlatego postanowiłam, że odtworzę swoje ulubione smaki w domu. Próbowałam kilkukrotnie. Już zaczęłam się bać, że tym magicznym składnikiem, który nadaje ten właściwy smak jest glutaminian sodu. Na szczęście okazało się, że tymi brakującymi składnikami są goździki i cynamon. Jak to dobrze, że czasami człowiek pomyli torebeczki z przyprawami ;)

      Składniki:

      • kilka plastrów pieczeni wieprzowej
      • pół opakowania chińskiej mieszanki warzywnej
      • imbir
      • czosnek
      • kmin
      • goździki
      • cynamon
      • pieprz
      • koper
      • papryczka chili
      • szczypiorek
      • szklanka bulionu (warzywnego lub drobiowego)
      • sos sojowy
      • makaron sojowy
      • łyżka mąki kukurydzianej
      • olej

      Przyrządzanie:

      Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. W rondelku rozgrzać olej, dodać starte na tarce o drobnych oczkach czosnek i imbir. Lekko przesmażyć. Dodać pokrojoną w paski pieczeń oraz mieszankę warzywną i chili. Zalać bulionem, dodać sos sojowy i utłuczone w moździerzu przyprawy. Zagęścić mąką i gotować, aż warzywa będą odpowiednio miękkie (ale nie za miękkie). Sos wymieszać z makaronem i posypać szczypiorkiem.

      Smacznego!!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      środa, 18 kwietnia 2012 10:17
  • poniedziałek, 16 kwietnia 2012
    • Babeczki brownies z kajmakowymi czapeczkami

      To był "Dzień Czekolady". Podobnie jak "Dzień Muffinków" i generalnie ostatnio większość dni spędziłam go w bibliotece, pisząc moje wiekopomne dzieło ;) Po pracowitym dniu miałam ochotę na coś czekoladowego. Czekolada dobrze wpływa na pracę mózgu (szkoda, że nieco gorzej na bioderka), więc to był dobry powód, aby upiec czekoladowe babeczki. Z kolei po świątecznych mazurkach została nam prawie cała puszka kajmaku. Postanowiłam więc skorzystać z przepisu na "Brownies z dulce de leche". Przerobiłam go na wersję babeczkową, całkowicie zrezygnowałam z cukru, a z kajmaku zrobiłam czapeczki. Przyznam, że gdy wyjęłam babeczki z foremki wyglądały paskudnie i miałam ochotę je wyrzucić (a robię to bardzo rzadko). Postanowiłam jednak dać im ostatnią szansę, spróbowałam i .... No cóż, na jednej babeczce się nie skończyło.

       Składniki:

      •     115 g masła
      •     170 g czekolady
      •     25 g kakao
      •     3 duże jajka
      •     1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      •     140 g mąki pszennej
      •     pół puszki masy kajmakowej

       Przygotowanie:

      W garnuszku na niewielkiej mocy palnika roztopić masło. Dodać połamaną czekoladę, mieszać, do roztopienia. Zdjąć z palnika i dodać kakao, wymieszać, by nie było grudek. Masę czekoladową przełożyć do misy miksera. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Dodać cukier, wanilię, mąkę, zmiksować. Masę przełożyć do formy. Piec ok. 35 minut w temperaturze 170 stopni. Po ostudzeniu zrobić kajmakowe czapeczki.

      Smacznego!!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Babeczki brownies z kajmakowymi czapeczkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 kwietnia 2012 10:13
  • środa, 11 kwietnia 2012
    • Kurczakowa sałatka z ananasem

      Zdecydowanie muszę rozwinąć swoją kreatywność w nadawaniu nazw potrawom! Bo co jest ekscytującego w kolejnej sałatce z kurczaka z ananasem? A ta sałatka jest naprawdę pyszna i szybka w przygotowaniu (o ile wcześniej zamarynujemy pierś), a na dodatek równie dobrze smakuje na zimno jaki i na ciepło.

      Składniki:

      • pierś kurczaka
      • garść sałaty (my mieliśmy mieszankę sałat z rukolą i botwinką)
      • 3 plastry ananasa
      • papryczka chili
      • 1 łyżka curry (lub własnej mieszanki np: kolendry, kurkumy, imbiru, papryki i czego jeszcze chcemy)
      • łyżka miodu
      • łyżka musztardy francuskiej
      • 4 łyżki oliwy z oliwek

      Przygotowanie:

      Pierś marynujemy całą noc w łyżce oliwy i curry, a następnie smażymy na patelni bez tłuszczu (najlepiej na grillowej). Następnie smażymy ananasa. Do miski wkładamy sałatę oraz pokrojone w plastry: kurczaka, ananasa i papryczkę. Całość polewamy sosem miodowo-musztardowym (w słoiczku b. dokładnie mieszamy 3 łyżki oliwy, miód i musztardę).

      Smacznego!!

       

      Sałatkę dodajemy do akcji "Fit na lato"

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      środa, 11 kwietnia 2012 11:15
  • sobota, 07 kwietnia 2012
  • piątek, 06 kwietnia 2012
    • Świąteczne mazurki

      W tym roku po raz pierwszy robiliśmy z Ojcem Założycielem mazurki. Właśnie skończyliśmy je dekorować, a jutro obdarujemy nimi naszych najbliższych.

      Korzystaliśmy z przepisu z Moich Wypieków.

      Składniki:

      • 35 dag mąki pszennej, najlepiej krupczatki
      • 10 dag cukru
      • 20 dag masła
      • 1 łyżka gęstej śmietany
      • 2 żółtka

       Przygotowanie:

      Mąkę przesiać, dodać masło, posiekać, dodać żółtka, cukier, śmietanę, szybciutko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1-2 godziny do lodówki. Rozwałkować, ozdobić wokół skręconym wałeczkiem ciasta (wersja wielkanocna), upiec na jasnozłoty kolor. Piekłam na blaszce 35 x 25 cm (ale spokojnie można również na 40x25 cm) w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut. Masę kajmakową przygotowujemy z puszki mleka skondensowanego słodzonego. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej, by zdążyła dobrze przestygnąć. Mleko w puszce gotujemy przez 2 godziny, pamiętając by puszka była cały czas zanurzona w wodzie. Posmarować ciasto. Posmarowane kajmakiem ciasto dekorujemy bakaliami. Mogą to być rodzynki, płatki migdałów, skórka pomarańczowa, cytrynowa, daktyle, orzechy, itp.

      Smacznego!!

      Duży mazurek przygotował Ojciec Założyciel. Prawda, że ładny??!!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Świąteczne mazurki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2012 18:10
  • czwartek, 05 kwietnia 2012
    • Bułkowa zapiekanka recyklingowa

      Dzisiejsze danie miało być puddingiem chlebowym. Ale nie mieliśmy chleba. Za to znaleźliśmy kajzerki niepierwszej świeżości. Pudding bułkowy? Czemu nie? Początkowo miał być tylko ze szpinakiem, ale w otchłani lodówki napotkaliśmy jeszcze na kawałek kiełbasy drobiowej, resztki startej goudy oraz kilka pomidorków koktajlowych. Postanowiliśmy wszystko połączyć i tak powstała "Bułkowa zapiekanka recyklingowa". Okazało się, że jest ona mega ekonomiczna i że do jej przyrządzenia wykorzystaliśmy większość najczęściej wyrzucanych przez Polaków produktów spożywczych (wg strony www.ekonomiagastronomia.nk.com.pl), tj:

      1. Pieczywo ---> są
      2. Ziemniaki
      3. Wędliny ---> są
      4. Warzywa ---> są
      5. Owoce ---> są (pomidory to wg botaniki owoce)
      6. Jogurty ---> są
      7. Mięso
      8. Dania gotowe (typu pizza, garmażeryjne itp.)
      9. Mleko ---> są
      10. Ser ---> są
      11. Ryby
      12. Jaja ---> są

      A czym dla nas jest "ekonomia gastronomia"? Przede wszystkim staramy się wcześniej planować nasze posiłki, zwłaszcza obiady i pod tym kątem układać listę zakupów. Bardzo, ale to bardzo nie lubimy wyrzucać jedzenia (stąd od czasu do czasu w naszym menu pojawiają się takie zapiekanki jak dzisiejsza). A przede wszystkim stawiamy na jakość, a nie na ilość tego, co jemy.

      A teraz przepis na zapiekankę.

      Składniki:

      • 3 czerstwe kajzerki
      • opakowanie mrożonego szpinaku
      • 2 jajka
      • wędlina drobiowa
      • cebula
      • kilka pomidorków koktajlowych
      • mały kubeczek gęstego jogurtu naturalnego
      • mały kubeczek śmietany
      • pół szklanki mleka
      • trochę startej goudy (lub innego żółtego sera)
      • 2 ząbki czosnku
      • 1 kulka mozzarelli
      • ulubione zioła (u nas zioła prowansalskie)
      • sól, pieprz

      Przygotowanie:

      Kajzerki pokroić w kromki i ułożyć w żaroodpornym. W miseczce wymieszać jajko z mlekiem oraz połową kubeczka śmietany. Masę jajeczno-śmietanową wylać na bułki. Kiełbasę pokroić w paseczki i podsmażyć razem z pokrojoną w piórka cebulką. Doprawić ulubionymi ziołami. Kiełbasę wyłożyć na bułki, posypać startym żółtym serem. Podsmażyć szpinak, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodać resztę śmietany i jogurt. Dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Masę szpinakową wylać na bułki i wędlinę. Na wierzch ułożyć pokrojone w plastry pomidorki i mozzarellę. Zapiekać ok. 20 minut w 180 stopniach.

      Smacznego!!

      Przepis dodajemy do akcji "Ekonomia gastronomia"

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Bułkowa zapiekanka recyklingowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 kwietnia 2012 09:39

Kanał informacyjny



Skrzynka pocztowa Napisz do nas e-mail


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u