Obiad w 20 minut!

Wpisy

  • piątek, 22 lutego 2013
  • wtorek, 19 lutego 2013
  • czwartek, 07 lutego 2013
    • Pączusie

      Zasadniczo na ten tydzień nie przewidywałam żadnego wpisu.

      Zasadniczo właśnie przygotowuje plan zajęć na przyszły semestr.

      Zasadniczo mistrzyniami w pieczeniu pączków są moja Mama (wersja tradycyjna) i Teściowa (wersja z serkiem).

      Ale wczoraj zrobiłam pierwsze w życiu pączki i muszę się pochwalić :) O ich smaku świadczy fakt, że połowa porcji "wyparowała" już wczoraj w czasie meczu (uwaga! powodem do konsumpcji była wigilia Tłustego Czwartku).

      Banalnie prosty przepis pochodzi z Moich Wypieków, bo gdzieś zgubiłam przepis od Teściowej, buuuu.

      Składniki:

      • 300 g serka homogenizowanego waniliowego
      • 3 jajka
      • 1,5 szklanki mąki pszennej
      • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • szczypta soli
      • olej do głębokiego smażenia

      Przygotowanie: 

      Serek wymieszać z jajkami (można roztrzepać rózgą kuchenną). Dodać przesianą mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sól. Dokładnie wymieszać widelcem. W szerokim i płaskim garnku rozgrzać olej do temperatury 175ºC. Niewielką łyżką nakładać porcje ciasta na rozgrzany olej, od czasu do czasu maczając ją w odłożonym oleju (by ciasto nie kleiło się do łyżki). Smażyć do złotego koloru. Usmażone pączki odkładać na bibułkę do odsączenia.

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 lutego 2013 12:01
  • piątek, 25 stycznia 2013
    • Najlepsze ciasto jabłkowo-orzechowe

      Przy okazji Dnia Babci i Dziadka zastanawiałam się, z czym najbardziej kojarzą mi się moi Dziadkowie. I przyszły mi do głowy trzy rzecz: las, "niebieskie paletko", w które ubierała mnie Babcia i jabłka. Na podwórku w moim rodzinnym domu rośnie wielka, stara szara reneta, sad u Dziadków już nie raz pokazywałam. Z Dziadkiem kojarzą mi się cieniutko obrane i pokrojone w ćwiartki jabłka. Teraz w ten sam sposób obiera je mój Tata, a ostatnio zauważyłam, że pouczam Ojca Założyciela, że źle struga jabłka i pokazałam mu jedynie słuszny sposób, oczywiście "dziadkowy" :)

      A teraz czas na przepis, znaleziony u Bei. To jedno z najlepszych ciast, jakie ostatnio jadłam. Połączenie jabłek i orzechów jest przepyszne.

      Składniki:

      • 175 g miękkiego masła
      • 150 g cukru* (używam ciemnego trzcinowego)
      • 3 jajka
      • 100 g mąki
      • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • ¼ łyżeczki zmielonych goździków
      • 100 g bardzo drobno zmielonych orzechów (u mnie laskowe, włoskie i ziemne)
      • 2 średniej wielkości jabłka (dałam szarą renetę)
      • 200 g mieszanki orzechów
      • opcjonalnie : 2-3 łyżki cukru i ½ łyżeczki cynamonu (polecam)

      Przygotowanie:

      Wszystkie składniki powinny mieć temp. pokojową. Piekarnik nagrzać do 180°C. Jabłka obrać i pokroić w średniej wielkości kostkę, skropić sokiem z cytryny. Orzechy (200 g) lekko zgrillowac na suchej patelni, wystudzić i poszatkować (niezbyt drobno). Mąkę wymieszać z proszkiem i przyprawami. Masło utrzeć z cukrem i jednym jajkiem na jednolitą, puszystą masę (ok. 5 minut), a następnie – stale ucierając – dodawać po jednym jajku. Następnie dodać zmielone orzechy, połowę jabłek oraz połowę poszatkowanych orzechów i dokładnie wymieszać (nie miksować!). Przełożyć masę do natłuszczonej foremki i wierzch ciasta posypać pozostałą połową jabłek i orzechów, lekko ‘wgnieść’ je w ciasto, a następnie posypać cukrem wymieszanym z cynamonem. Piec ok. godzinę, następnie na kilka minut pozostawić w foremce, po czym wystudzić na kratce.

      Smacznego!!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Najlepsze ciasto jabłkowo-orzechowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 25 stycznia 2013 09:39
  • wtorek, 22 stycznia 2013
    • Muffinki baklava

      Muffinki do idealne babeczki dla zapracowanych. A że moje życie w ostatnich miesiącach ogranicza się do trójkąta mieszkanie - uniwersytet - biblioteka, tym chętniej je przygotowuje. Zwłaszcza, że orzechy bardzo dobrze wpływają na pracę mózgu :) A muffinki baklava są przepyszne, ale tylko pod warunkiem, że mamy ochotę na coś naprawdę słodkiego.

      Przepis Nigelli zaczerpnęłam z White Plate.

      Składniki:

      • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich (dałam mix włoskich, laskowych i ziemnych - zwłaszcza te ostatnie, lekko słone świetnie pasują)
      • 1/3 szklanki cukru
      • 1 1/2 łyżeczki cynamonu
      • 3 łyżki roztopionego masła 
      • 1 szklanka i 7 łyżek mąki
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 1/4 szklanki cukru
      • 1 duże jajko
      • 3 łyżki rozpuszczonego masła
      • 1 szklanka + 2 łyżki maślanki (można też użyć 3/4 szklanki naturalnego jogurtu i 1/3 szklanki mleka)

      Na wierzch:

      • miód, około 1/2 szklanki

      Przygotowanie:
      Rozgrzać piekarnik do 200 st.C. 12-dołkową formę do muffinków wyłożyć papierowymi papilotkami. Wszystkie składniki nadzienia wymieszać w małej miseczce.

      Wymieszać razem suche składniki - mąkę, proszek, sodę i cukier. I osobno połączyć wszystkie mokre składniki - maślankę, jajko i rozpuszczone masło. Nie trzeba miksować, wystarczy wymieszać trzepaczką. Wlać do suchych składników i delikatnie połączyć.

      Wypełniać wgłębienia muffinowe do 1/3 wysokości, teraz dodać niecałą łyżkę nadzienia i przykryć warstwą ciasta do 2/3 wysokości foremki. Resztą nadzienia posypać wierzch muffinów i piec około 15 minut, powinny być ładnie zrumienione. Wyjąć, lekko polać miodem.

      Smacznego!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 stycznia 2013 09:25
  • piątek, 21 grudnia 2012
  • piątek, 14 grudnia 2012
    • Piernikowe muffinki z czekoladą

      Uwielbiam pierniki. Najbardziej lubię je przygotowywać: wałkować ciasto, wykrawać różne kształty, a potem oczywiście dekorować. Niestety, nie zawsze mam czas na te wszystkie przyjemności. Wówczas idealne są piernikowe muffiny. Robi się je jakieś pół godziny, a smak i aromat jest prawie taki, jak przy tradycyjnych piernikach.


      Składniki:

      • 250 g mąki pszennej
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • pół łyżeczki sody oczyszczonej
      • 2 łyżki kakao
      • 175 g cukru pudru
      • 250 ml mleka
      • 90 ml oleju
      • 1 duże jajko
      • 2 łyżki domowej przyprawy do piernika
      • nutella

      Przygotowanie:

      Standardowo: w jednym naczyniu wymieszać wszystkie suche składniki, w drugim mokre. Wlać mokre do suchych i wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do połowy napełnić ciastem, zrobić czekoladowy kleks i uzupełnić ciasto do 3/4 wysokości foremki. Piec około 20 minut w temperaturze 200 stopni.

      Smacznego!!

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      fantazzja
      Czas publikacji:
      piątek, 14 grudnia 2012 09:35
  • poniedziałek, 10 grudnia 2012
  • poniedziałek, 03 grudnia 2012
  • piątek, 19 października 2012

Kanał informacyjny



Skrzynka pocztowa Napisz do nas e-mail


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u