Obiad w 20 minut!

Wpis

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Schronisko w Dolinie Roztoki

Tegoroczny urlop już za nami. Jak zwykle pojechaliśmy w Tatry. W ciągu 5 dni odwiedziliśmy 5 schronisk, spotkaliśmy kozice i świstaki (pierwszy raz), spaliliśmy od słońca skórę na twarzy, przeżyliśmy mróz i śnieżyce, objedliśmy się bundzem oraz oscypkami. Jednym słowem: pięknie było :D

O na przykład tak (w drodze na Zawrat):

i tak (na Czerwonych Wierchach):

Jednym ze schronisk, które odwiedziliśmy było Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki. Byliśmy tam pierwszy raz i wiemy, że na pewno tam wrócimy. Zajrzeliśmy tam przypadkiem: wybieraliśmy się na Szpiglasową Przełęcz, ale deszcz pokrzyżował nasze plany. Spędziliśmy tam cały ranek i był to bardzo przyjemny czas. Schronisko jest niewielkie, bardzo urokliwie położone na polanie Stara Roztoka, bardzo, ale to bardzo zadbane. Jesteśmy nim zachwyceni.

Warunki noclegowe 

Trudno oceniać nam warunki noclegowe, ponieważ (jeszcze) nigdy tam nie spaliśmy. Schronisko dysponuje 75-ma miejscami noclegowymi w pokojach 2, 3, 4, 6, 8, i 9- osobowych w cenie od 30 do 40 zł, czyli całkiem nieźle jak na tatrzańskie warunki. W budynku jest niezły zasięg telefonów komórkowych, dostęp do kiosku internetowego i wi-fi (co jest plusem i minusem). Schronisko przeszło niedawno gruntowny remont. Miejsce to jest idealne na weekendowy wypad w góry.

Walory turystyczne ****

Schronisko jest genialnie położone nieco na uboczu na niedużej polanie. Ponoć jesienią przybywają tam jelenie na rykowisko, a wiosną odwiedzane jest przez niedźwiedzie. Ze schroniska możemy dotrzeć:

  • zielonym szlakiem do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej do Doliny Pięciu Stawów Polskich - trasa atrakcyjna widokowo, raczej łatwa (podejścia tylko pod koniec), latem oblegana przez turystów, prowadząca do mojego ukochanego miejsca w Tatrach.
  • czerwonym na Rówień Wakasmundzką - tego wariantu jeszcze zaliczyliśmy
  • czerwonym w górę do Morskiego Oka, w dół do parkingu na Palenicy Białczańskiej - dla mnie to droga przez mękę. Nie cierpię asfaltu do MOKA, tłumów, hałasu, żal jest mi koni. Zdaję sobie jednak sprawę z fakt, iż dla wielu miejsce to stanowi jedyną możliwość kontaktu z "prawdziwymi górami" (ale o tym będzie osobny wpis).

Kuchnia ****

Będąc w Roztoce przejrzeliśmy schroniskową kronikę. O czym goście piszą najczęściej?? O kuchni :) Polecają przede wszystkim słowacką zupę czosnkową (wspaniale rozgrzewa), grzybową (z grzybów leśnych) oraz pierogi. Z ciekawostek w Roztoce zjeść możemy gofry. Ceny przyzwoite (obiad ok. 20 zł, śniadania i kolacje ok. 15).

Do Roztoki warto wybrać się z rana, aby zjeść śniadanie na fantastycznym ganku przy pięknych, drewnianych ławach.

Na miejscu możemy skorzystać z kuchni turystycznej, gdzie znajduje się np. najnowszy cud techniki tatrzańskiej - czajnikobojler ;).

Wrażenie ogólne ****

Cudowne miejsce: zieleń, cisza, spokój, miło, przytulnie. Łatwo je przegapić po drodze do D5SP i MOKA, a jest to miejsce, które ma swój klimat i zdecydowanie warto je odwiedzić.

Gdyby nie te nieszczęsne wizyty niedźwiedzi (których panicznie się boję), to mogłabym tam zamieszkać :)

Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki
Skrytka pocztowa 200
34-500 Zakopane


tel: 609 001 760

http://www.schroniskoroztoka.com.pl

A wygląda tak:


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
fantazzja
Czas publikacji:
poniedziałek, 18 czerwca 2012 10:17

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • dusiowaa napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/18 12:15:06:

    kochane Tatry <3 świstaków też nie widziałam, choć 5 razy byłam w górach, ale kozice tak :)

  • fantazzja napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/18 13:02:24:

    My w górach jesteśmy 5 razy w roku, a dopiero teraz udało się nam spotkać świstaki w drodze z MOKA na Szpiglasową Przełęcz.

  • amaranthrose napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/18 13:13:07:

    Znane szlaki i widoki.
    O tej porze roku Tatry są przepiękne.
    Zazdroszczę wyjazdu:)

  • miss_coco napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/18 17:45:00:

    Zazdroszcze ci, bo w polskich gorach bylam wieki temu. A to schronisko pamietam szczegolnie, bo przychodzila tam kiedys niedzwiedzica i mielismy czesto pietra w tej okolicy. Duzo ludzi o tej porze w Tatrach?

  • fantazzja napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/20 09:45:33:

    Ludzi nie jest za dużo, bo w sumie sezon jeszcze się na dobre nie rozpoczął. Ale standardowo: pod Morskim tłumy (dużo wycieczek), w Murowańcu gęsto ;)

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny



Skrzynka pocztowa Napisz do nas e-mail


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów stat4u